Czym jest dysbioza u niemowląt i jak ją leczyć?

Główny Śledziona

Ostatnia aktualizacja 30 stycznia 2018 o godzinie 01:34

Czas czytania: 6 minut

W tej chwili ten temat jest jednym z najważniejszych problemów związanych ze zdrowiem dzieci, gdyż przypadki tej choroby są coraz częstsze. Jednak kobiety nie myślą o przewidywaniu tej choroby, budząc się w ostatniej chwili.

W tym artykule rozważymy dokładnie takie pytania jak: czym jest dysbioza u niemowlęcia, jak bardzo jest niebezpieczna, jakie są jej objawy oraz co może się stać po zażyciu antybiotyków. Zacznijmy od teorii.

Co to jest dysbioza?

W jelitach każdej osoby znajduje się niezliczona różnorodność różnych bakterii. Jednak nie daj się zastraszyć - to normalne. Ponadto jest to nie tylko normalne, ale bez nich ustabilizowana praca zarówno jelit, jak i ogólnie, i samego organizmu jest niemożliwa..

Dysbakterioza to rodzaj zachwiania równowagi wspomnianych przedstawicieli mikroflory w jelicie, co powoduje bardzo nieprzyjemne objawy dla człowieka. Jednak w tej chwili opinie ekspertów są inne: niektórzy uważają, że to nie choroba, a sam organizm musi wyleczyć dysbiozę, aby rozwinąć odporność.

Chodzi o to, że przed urodzeniem dzieci znajdują się w idealnym sterylnym środowisku, bez narażania ich na szkodliwe wpływy świata zewnętrznego. Kiedy rodzi się dziecko, jego organizm jest bardzo słaby i należy maksymalnie dbać o jego zdrowie..

Dzieci poznają bakterie bezpośrednio w momencie narodzin, przechodząc przez jajowody matki. Drugi, bliższy - kiedy noworodek jako pierwszy spożywa mleko na pożywienie.

Dlatego tak ważne jest, aby kobieta po raz pierwszy karmiła piersią - właśnie w tym momencie w jego rosnącym ciele zachodzą korzystne zmiany, kładąc odporność na przyszłość..

W ciągu następnych kilku dni mikroflora jelitowa dziecka zostaje wypełniona, zarówno pozytywna, jak i negatywna, patogenna.

Istnieje również inna opinia, że ​​nie jest to choroba, ale konsekwencja niedożywienia, zarówno dla matki, jak i jej dziecka, a najpierw należy ustalić przyczyny dysbiozy u niemowląt.

Przyczyny dysbiozy u niemowląt

Brak karmienia piersią, przedwczesne przejście na gotową formułę, stosowanie jakichkolwiek leków hormonalnych przez matkę karmiącą lub powikłania po antybiotykach.

Istnieje coś takiego jak wtórna dysbioza i ma to również swoje przyczyny..

Choroby układu pokarmowego, leczenie niemowlęcia antybiotykami, słaba produkcja enzymów trawiennych, niezdrowa dieta, zakażenie pasożytami lub szkodliwymi bakteriami niszczącymi mikroflorę w jelitach, urazy podczas porodu, infekcje u matki karmiącej.

Oprócz powyższego często przyczyną dysbiozy jest Staphylococcus aureus, który obficie występuje w szpitalach. Zarażeniu może ulec nie tylko dziecko, ale także matka. Z tego powodu w organizmie pojawiają się zaburzenia, które prowadzą do chorób..

Możesz również obawiać się nawrotu choroby po długotrwałym stosowaniu antybiotyków. Porozmawiajmy teraz o objawach wskazujących na obecność dysbiozy u niemowląt.

Objawy

Uważna matka dość łatwo zauważy objawy, że dysbioza dotarła do jelit jej dziecka. Przede wszystkim należy przyjrzeć się bliżej krzesełku dziecka. Można w nim znaleźć najbardziej uderzającą manifestację choroby. Zaparcia lub odwrotnie - biegunka, wzdęcia, śluz w stolcu - to wszystko objawy dysbiozy.

Poniżej opisano więcej objawów tej choroby..

  1. Blada lub sucha skóra;
  2. letarg;
  3. słaby apetyt;
  4. wysypka;
  5. drażliwość;
  6. pleśniawki w jamie ustnej, zapalenie jamy ustnej;
  7. wymioty;
  8. słaby przyrost masy ciała.

Po zauważeniu czegoś z tej listy należy natychmiast skontaktować się z lekarzem, aby mógł napisać skierowanie na niezbędne badania.

Należy również zauważyć, że w sumie istnieją cztery stopnie dysbiozy..

Dysbakterioza I stopnia - wyrównana - polega na osłabieniu apetytu, nieprawidłowym przybieraniu na wadze, wzdęciach. Jest najbardziej nieszkodliwym z pozostałych. Występuje z powodu przedwczesnego stosowania żywności uzupełniającej, leków. Ale jednocześnie dziecko czuje się całkiem dobrze.

Dysbakterioza II stopnia - subkompensowana - także wzdęcia, ale dolegają już do nich bóle brzucha, słaby apetyt i biegunka czy zaparcia. Stolec jest przeważnie zielonkawy, prawdopodobnie występują w nim niestrawione grudki jedzenia. Tutaj już warto zacząć alarmować. Analizy wskazują na obecność niekorzystnej mikroflory: znanych już gronkowców i innych bakterii chorobotwórczych.

Dysbakterioza trzeciego stopnia - zdekompensowana - wzrost wszystkich objawów. Szkodliwe bakterie zaczynają się namnażać. Dziecko zaczyna cierpieć na przewlekłą biegunkę, która nadal ma ten sam zielony odcień, pachnąc zgniłym jajeczkiem. Niestrawione jedzenie jest coraz częściej obecne w kale, odporność jest znacznie obniżona i pojawiają się oznaki krzywicy. Ogólny stan się pogarsza, dziecko ma poważne osłabienie.

Dysbakterioza IV stopnia - bakterie chorobotwórcze namnażają się silniej, co znacznie zwiększa ryzyko rozwoju infekcji. Drobnoustroje opuszczają jelita, rozprzestrzeniając się po całym ciele i powodując stan zapalny w innych narządach. Następuje zatrucie. Stałe luźne stolce zaczynają śmierdzieć zgnilizną, dziecko szybko traci na wadze, pojawiają się oznaki anemii i anemii, zaburzenia układu nerwowego.

Dostrzegając dysbiozę u niemowląt z narastającymi objawami choroby na dowolnym etapie, należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem, dalsze leczenie i zapobieganie dysbiozy u chorego dziecka odbywa się pod ścisłym nadzorem specjalisty. Ale rozwój choroby będzie zależał od procesu patologicznego.

Musisz wiedzieć, jak leczyć dysbiozę u niemowląt.

Jest to opisane poniżej..

  • coprogram - diagnoza, która pomaga określić, w jaki sposób jelito jest w stanie trawić pokarm, a także objawy procesów zapalnych lub ich brak;
  • wysiew kału dla flory oportunistycznej to badanie, którego wyniki pokazują procent obligatoryjnych bakterii w jelicie;
  • wysiew odchodów na dysbiozę - analiza, która ustala stosunek zrównoważonej mikroflory do warunkowo szkodliwej, a także - postrzeganie antybiotyków.

Jeśli jednak choroba ta zostanie stwierdzona u dziecka, pojawia się całkowicie logiczne pytanie: jak leczyć dysbiozę u niemowlęcia, jeśli znane są określone objawy? Oczywiście w żadnym wypadku nie należy angażować się w samoleczenie - wszystkie leki i procedury są przepisywane i wykonywane pod ścisłym nadzorem specjalisty..

Leczenie dysbiozy u chorego dziecka to pracochłonny proces. Po pierwsze, pacjentowi przepisuje się bakteriofagi - nazywane są również „wirusami oswojonymi”. Ich głównym zadaniem jest niszczenie bakterii chorobotwórczych. Nie wpływają jednak negatywnie na florę pozytywną..

Sorbenty są przepisywane w tym samym czasie. Są niezbędne do przyspieszonego usuwania toksyn z organizmu. A dodatkowo - enzymy, które pomagają normalizować pracę układu pokarmowego. Następnie lakto- i bifidobakterie są wprowadzane do jelit za pomocą specjalnych preparatów.

W leczeniu dysbiozy aktywnie wykorzystuje się również probiotyki i prebiotyki. Trochę więcej o tym, jak konkretnie leczyć dysbiozę u niemowląt, znajduje się poniżej..

Probiotyki (eubiotyki) to żywe mikroorganizmy przydatne dla ludzi. Szczególnie ważne: różnorodne bifidobakterie i pałeczki kwasu mlekowego, grzyby drożdżowe, przydatne enterokoki, E. coli. Probiotyki przywracają równowagę mikroflory jelitowej i niszczą bakterie chorobotwórcze, przywracając proces trawienia.

Występują w różnych konsystencjach, a mianowicie płynne i suche. Warto jednak pamiętać, że tylko lekarz może przepisać probiotyki. Czas trwania leczenia zależy od ciężkości choroby i rodzaju przepisanego leku. Czas leczenia waha się od tygodnia do kilku miesięcy.

Najbardziej znane probiotyki: Lactobacterin, Linex, Acepol, Khilak Forte, Bifidumbacterin.

Prebiotyki to substancje organiczne, które stymulują wzrost liczby pożytecznych bakterii. Są to dobrze znane białka, węglowodany i witaminy; tłuszcze nie są prebiotykami. Wykonane są z naturalnych składników.

Ponieważ niemowlęta mogą mieć szczególny objaw reakcji na leki związane ze słabą odpornością, dla nich prebiotyki są produkowane w formach innych niż te przepisywane dorosłym. Zasadniczo są to syropy, proszki lub granulki.

Ich główne funkcje to:

  1. osłabienie rozwoju szkodliwych bakterii i zwiększenie wzrostu pożytecznych;
  2. oczyszczanie śluzu i zwiększone wzdęcia;
  3. gojenie się uszkodzonych ścian jelit;
  4. normalizacja czynności jelit;
  5. usprawnienie syntezy witamin B i K;
  6. przywrócenie równowagi kwasowej;
  7. wzmocnienie układu odpornościowego.

Niektóre z najczęstszych prebiotyków to: „Portalak”, „Goodluck”, „Lakofiltrum”, „Lignosorb”. Warto wspomnieć o istnieniu pewnej syntezy pre- i probiotyków, zwanych „synbiotykami”. Najbardziej znanym z nich jest „Maxilak”.

Jak więc kobieta i jej dziecko mogą radzić sobie z chorobą? Zasadniczo dysbioza, która powoduje problemy jelitowe u małego dziecka, zauważona na czas, nie jest tak trudna do leczenia, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Proces zdrowienia polega na terminowej eliminacji przyczyn, które wpłynęły na rozwój choroby. Jednak po wszystkich zabiegach konieczne jest również prowadzenie profilaktyki, aby uniknąć nawrotów..

Zapobieganie

  1. Karmienie piersią od pierwszych dni i, jeśli to możliwe, do roku. Siara, która dostaje się do organizmu dziecka, otacza organizm silnymi mechanizmami obronnymi, dostarczając pożyteczne bakterie do jelit.
  2. Prawidłowe odżywianie matki karmiącej.
  3. Jeśli z jakiegokolwiek powodu karmienie piersią nie jest możliwe, nie ma potrzeby rozpaczać i alarmować. W dzisiejszych czasach istnieje ogromna różnorodność mieszanek mlecznych, dzięki którym można przepisać niezbędne metody leczenia.
  4. Należy pamiętać o zdrowiu rodziców, zarówno po porodzie, jak iw czasie ciąży. Nie zaniedbuj ponownie konsultacji z ginekologiem przed i po poczęciu. Będąc w ciąży konieczne jest poddanie się badaniom przed porodem oraz leczenie organizmu w przypadku jakichkolwiek odchyleń od normy.
  5. I oczywiście zdrowy styl życia zarówno dzieci, jak i ich rodziców pomoże wyleczyć dysbiozy, która powoduje dyskomfort u niemowląt..

Czym jest dysbioza i czy w ogóle istnieje taka diagnoza?

Ostatnio lekarze coraz częściej mówią nie o dysbiozy, ale o naruszeniach biocenozy jelitowej.

Galina Samsygina
Głowa Klinika Chorób Dziecięcych nr 1, dr n. Med. Prof

Co to jest biocenoza

W jelitach zdrowej osoby żyje wiele różnych mikroorganizmów, bez których normalne życie jest niemożliwe. Problemy trawienne, z jakimi mogą borykać się dzieci w pierwszym roku życia, są często związane właśnie z naruszeniem normalnego stosunku bakterii w jelicie. Wielu rodziców pamięta, jak szeroko rozpowszechniona była diagnoza dysbiozy jelitowej w niedawnej przeszłości. Jednak obecnie pediatrzy podchodzą do tej diagnozy z powątpiewaniem - po pierwsze dlatego, że nie do końca słusznie łączy ona stany patologiczne spowodowane różnymi przyczynami (a co za tym idzie wymagające innego leczenia), a po drugie, ponieważ dość często sama w sobie dysbioza nie jest chorobą (około 15% dzieci w pierwszym roku życia, które mają znaczne odchylenia od normy w składzie mikroflory jelitowej, jest całkowicie zdrowych).

Ostatnio lekarze coraz częściej mówią nie o dysbiozy, ale o naruszeniach biocenozy jelitowej. Biocenoza jelit to ilościowy i jakościowy skład jego mikroflory, czyli zamieszkujących ją mikroorganizmów. A zanim przejdziemy do omówienia rzeczywistych zaburzeń biocenozy jelitowej, warto chyba porozmawiać o tym, jak powinno być normalnie: jakie bakterie zamieszkują jelita, jaki jest stosunek ilościowy między nimi, jakie pełnią funkcje. Zacznijmy od tego, jak mikroorganizmy zazwyczaj dostają się do ludzkiego jelita..

Populacja jelit dziecka z mikroflorą

Przed urodzeniem. Jelita płodu i powstające w nim pierwotne odchody - smółka - są zwykle sterylne, to znaczy nie zawierają mikroorganizmów. Jeśli jednak matka cierpi na choroby zapalne dróg moczowo-płciowych, drobnoustroje mogą dostać się do płynu owodniowego, a stamtąd do przewodu pokarmowego dziecka. Dzieje się to zwykle na 3-4 dni przed porodem, kiedy błony płodu stają się cieńsze i przepuszczalne dla różnych mikroorganizmów. Stan charakteryzujący się obecnością mikroorganizmów w płynie owodniowym nazywany jest zespołem zakażonego płynu owodniowego.

Poród. Podczas porodu następuje pierwsze spotkanie dziecka z mikroorganizmami. Dziecko przechodząc przez kanał rodny ciasno do niego dopasowując się, mimowolnie „liże” jego powierzchnię, dzięki czemu do przewodu pokarmowego dostaje się normalna mikroflora błony śluzowej dróg rodnych matki. Jeśli jednak kobieta cierpi na choroby zakaźne i zapalne okolicy narządów płciowych, do przewodu pokarmowego płodu może dostać się wiele różnych patogenów. (Dlatego tak ważne jest, aby badać przyszłą matkę pod kątem infekcji.)

Pierwsze godziny. Mikroorganizmy, które dostają się do ust dziecka, są połykane, a wchodząc do żołądka, są częściowo unieczynniane przez działanie kwasu solnego, który jest częścią soku żołądkowego. Jeśli jednak drobnoustroje dostaną się do organizmu dziecka w dużych ilościach, jeśli mają czynniki ochronne (błony nierozpuszczalne w kwasie solnym) lub są w grudkach śluzu z dróg rodnych (śluz chroni również mikroorganizmy przed działaniem kwasu), część z nich nadal dociera do jelita i rozpoczyna tam jego kolonizację (rozmnażanie). Pożywką do rozmnażania drobnoustrojów jest żywność, która do tego czasu zaczyna wchodzić do jelit..

Pierwsze dni. Z reguły Escherichia coli dominuje wśród pierwszych mikroorganizmów zasiedlających jelita noworodka. Ten przedstawiciel normalnej mikroflory jelitowej stanowi 96% jej składnika tlenowego (mikroorganizmy nazywane są tlenowymi, dla których potrzebny jest tlen do życia). E. coli ma wysoką aktywność laktazy, czyli zdolność do fermentacji mleka, dlatego jest ważnym członkiem jelitowego układu enzymatycznego.

Im aktywniej E. coli kolonizuje jelita, tym mniej ekologiczną niszę pozostawia dla patogennych mikroorganizmów. Takich „konkurentów” będzie miała dość: ręce matki i personelu, sutki, pierś matki, powietrze w szpitalu położniczym, narzędzia - wszystko to zawiera różnorodną i nie zawsze nieszkodliwą florę.

W 5-7 dniu mikroorganizmy tlenowe, namnażając się przy użyciu tlenu, zubożają środowisko jelitowe. Wtedy rozpoczyna się ekspansja beztlenowego (niewymagającego tlenu) składnika mikroflory. Jest reprezentowana głównie przez takie drobnoustroje niezbędne do aktywności enzymatycznej, jak lakto- i bifidobakterie 1, jest też niewielka liczba innych bakterii.

Beztlenowce dostają się z mlekiem do przewodu pokarmowego dziecka (duża ich liczba znajduje się w przewodach mlecznych kobiet). Praktycznie nie są zawarte w środowisku, ponieważ przeżywają tylko przy braku tlenu.

Pierwszy miesiąc. Tak więc od 5-7 dni życia dziecka w jego jelitach można znaleźć do 16 rodzajów różnych mikroorganizmów. Zasiedlając jelita, nieustannie ze sobą konkurują. Ta chwilowa niestabilność składu mikroflory prowadzi do tzw. Dysbiozy fizjologicznej, która u zdrowego dziecka trwa 3-4 tygodnie i nie wymaga korekty. Fotel ulega upłynnieniu, zmieszaniu z białawymi grudkami, przyspieszeniu (pediatrzy nazywają to „przejściowym”).

Pod koniec tego okresu ustala się normalny skład mikroflory, w którym czołowe pozycje zajmą E. coli, bifidobakterie i pałeczki kwasu mlekowego, a tylko 4-6% będzie warunkowo patogenne (czyli w normalnej ilości nie stwarzające zagrożenia) bakterie takie jak błonicy, bakteroidy, staphylococcus, proteus i inne.

Biocenoza jelit i sposób żywienia

Karmienie piersią to wyjątkowy naturalny mechanizm tworzenia jelitowej społeczności drobnoustrojów. Tylko z mlekiem matki do organizmu dziecka dostają się pałeczki kwasu mlekowego i bifidobakterie.
W przypadku sztucznego karmienia główne tło mikrobiologiczne reprezentuje tylko E. coli. W tym przypadku, po pierwsze, może dojść do niedoboru laktazy, ponieważ pałeczki kwasu mlekowego i bifidobakterie są ważnymi producentami laktazy, enzymu rozkładającego cukier mleczny. Po drugie, zmniejsza się konkurencyjność normalnej mikroflory, co prowadzi do zmniejszonej odporności na infekcje jelitowe. Dlatego u dzieci karmionych butelką należy zapobiegać zaburzeniom biocenozy..

Zaburzenia biocenozy jelit

Następujące objawy pozwalają podejrzewać naruszenie biocenozy jelitowej:

  • Kolka jelitowa. Występuje zwykle w pierwszych 4 miesiącach życia. Jest to napadowy ból brzucha, zwykle rozpoczynający się wieczorem, któremu towarzyszy dudnienie jelit i ostry płacz dziecka. Po wypróżnieniu lub przejściu gazów ból zwykle ustępuje. Kolka jelitowa jest częściej związana z brakiem drobnoustrojów wytwarzających laktazy.
  • Zaburzenia motoryki jelit: zaparcia 2, biegunka 3 (biegunka); częsta niedomykalność.
  • Słaby lub mały przyrost masy ciała, dysharmonijny rozwój.

Kompleks tych objawów otrzymał w ostatnich latach nazwę zespołu zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego u dzieci w wieku 1 roku.
Jednak zaburzenia mikroflory mogą być spowodowane nie tylko zaburzeniami czynnościowymi, ale także infekcją jelitową: mogą to być rotawirusy, gronkowce, zapalenie jelit i okrężnicy salmonelli, a także zapalenie okrężnicy wywołane przez patogenne szczepy (odmiany) Escherichia coli. W tym przypadku do powyższych objawów dodaje się reakcję temperaturową, wymioty, naruszenie ssania i patologiczne zmiany w charakterze stolca (zielenie, grudki, domieszka śluzu i krwi, zmiana zapachu)..

Zapobieganie, korygowanie i leczenie zaburzeń

Pierwszym postulatem zapobiegania zaburzeniom biocenozy jest zachowanie karmienia piersią dzieci co najmniej do 6 miesięcy.
Jeśli karmienie piersią nie jest możliwe, pokarm niemowlęcia należy wzbogacić o tzw. Prebiotyki - składniki, które przyczyniają się do rozmnażania bifidobakterii i pałeczek kwasu mlekowego.
Ponadto obecnie produkuje się dużą liczbę mieszanek, które faktycznie zawierają lakto- i bifidobakterie, na przykład mieszanka domowa „Agusha”. (Jednak ustalając sposób żywienia sztucznego należy mieć na uwadze, że Agusha jest tylko częściowo przystosowaną mieszanką, tzn. Zawiera dużą ilość białka, a tym samym obciąża wątrobę, nerki i układ enzymatyczny jelit.)
Importowane receptury, tworzone zgodnie z najnowszymi zaleceniami zagranicznych dietetyków (dietetyków), zawierają mniej białka. Mieszanka mleka fermentowanego „NAS”, wzbogacona bifidobakteriami i pałeczkami kwasu mlekowego, polecana jest dla dzieci już od pierwszych dni życia. Świeża mieszanka „NAS od 6 do 12” jest również wytwarzana z bifidobakterii i enterokoków (innych ważnych producentów laktazy). Zawartość białka w nim jest dostosowana do potrzeb dziecka w drugiej połowie życia. Można również wspomnieć o mieszance „Lactofidus” zawierającej bifidobakterie i pałeczki kwasu mlekowego, a także „gotową” laktazy. Biopreparaty „bifidumbacterin”, „lactobacterin”, jak również połączone środki „linex” są wysoce skuteczne..
Przy częstych ulewach zalecane są mieszanki zawierające wyciągi z chleba świętojańskiego np. „Frisovoy” (na bazie serwatki, polecany dzieciom z tendencją do zaparć) lub „Nutrilon-antireflux” (na bazie kazeiny, wskazany przy tendencji do biegunki) lub mieszanki zawierające skrobię („Lemolak”).
Kefir, który był szeroko stosowany wcześniej, jest obecnie zalecany tylko do karmienia dzieci powyżej 8 miesiąca życia, ponieważ u młodszych dzieci powoduje znaczne obciążenie wszystkich układów organizmu. Od 10-12 miesiąca życia dziecku można podawać jogurty bez dodatku owoców, cukru i aromatów.
Jeśli pomimo prawidłowego podejścia do odżywiania dziecka podejrzewasz, że ma on naruszenie biocenozy, powinieneś skontaktować się z pediatrą. Nie zdziw się, jeśli Twój lekarz najpierw zapyta o Twoją dietę i styl życia. Jeśli jesz dużo fermentujących pokarmów (czarny chleb, winogrona, rośliny strączkowe, cukier, kwas chlebowy, tłuste produkty mleczne), a jednocześnie karmisz piersią, jest całkiem możliwe, że przyczyną wzdęć i kolki u Twojego dziecka jest właśnie to... Oprócz zmiany diety mamy lekarz może zalecić dziecku ciepłe, kojące kąpiele, muzykoterapię, aromaterapię.
Jeśli te metody nie pomogą, lekarz przepisze leki zmniejszające produkcję gazów w jelicie (na przykład espumisan-40, meteospazmil), a także leki regulujące ruchliwość jelit (dobierane ściśle indywidualnie).

I tylko w przypadku wykrycia ciężkiego niedoboru laktazy lekarz przepisuje odpowiednie leki do jego leczenia, na przykład roztwór laktazy, właśnie laktazy, laktazy (suplementy diety zawierające enzym laktazy).
I chyba warto to jeszcze raz powtórzyć - choć tylko lekarz przeprowadza diagnostykę i przepisuje leczenie, nie oznacza to, że rodzice pełnią jedynie bierną rolę w walce z zaburzeniami biocenozy jelit. Od ciebie zależy, czy odpowiednio zorganizujesz karmienie dziecka i odżywianie matki - i to jest najważniejsze w zapobieganiu takim zaburzeniom; i tylko Twoja stała uwaga na dziecko, pozwalająca zauważyć wszelkie zmiany w jego zachowaniu, wszystkie niepokojące objawy, pozwoli ci na czas zidentyfikować naruszenia i rozpocząć ich naprawę i leczenie na czas.

1 Bifidobacteria i Lactobacillus to rodzaje bakterii kwasu mlekowego. Bifidobacteria hamują rozwój gnilnych i chorobotwórczych drobnoustrojów.
2 Stolec rzadziej niż 1-2 razy dziennie u noworodka przy każdym typie karmienia jest uważany za zaparcie.
3 Stolec częściej 6-7 razy dziennie, z domieszkami śluzu, zieleni, krwi, pozostawiając wodnistą warstwę na pieluszce powinien zaalarmować rodziców - dziecko potrzebuje natychmiastowej porady lekarskiej. Więcej szczegółów na temat taboretu dziecka i jego naruszeń można znaleźć w artykule A.Chubarovej w nr 11/2001.

Dysbakterioza u dziecka

Dysbakterioza w medycynie nazywana jest naruszeniem normalnego stosunku pożytecznych i innych bakterii w organizmie człowieka. Najczęściej dysbioza jest rejestrowana u dzieci. Z jednej strony organizm dziecka nie ma dostatecznej ochrony z powodu nieaktywnej pracy własnej odporności.

Z drugiej strony łatwiej jest zbadać dzieci w celu postawienia diagnozy. Dorośli rzadko odwiedzają lekarza, gdy pojawiają się podejrzane objawy. Dysbakterioza jest tolerowana przez 95% dzieci. Zagrożenie dla zdrowia dziecka z powodu naruszenia flory bakteryjnej jelita, począwszy od okresu noworodkowego do pierwszego roku życia, zależy głównie od przyczyn zewnętrznych (organizacja i jakość karmienia, opieka).

W wieku 5–6 lat dziecko jest dostatecznie zaznajomione ze światem i wychwytuje oportunistyczne mikroorganizmy, które są powstrzymywane przez komórki odpornościowe. Dalsza prognoza rozwoju fizycznego i ryzyko powstania patologii przewodu pokarmowego w przyszłości zależą od tego, czy będzie można poradzić sobie z objawami dysbiozy jelitowej u dzieci poniżej pierwszego roku życia..

Dlaczego dziecko potrzebuje bakterii?

Bezpośrednio po urodzeniu ciało dziecka jest bezpłodne. Kolonizacja jelita rozpoczyna się pałeczkami kwasu mlekowego i bifidobakteriami uzyskanymi od matki w okresie laktacji. Zawierają niezbędne enzymy rozkładające składniki mleka matki i wchłaniane przez ścianę jelita.

Bakterie te stanowią 99% całej flory jelitowej niemowlęcia. W sposób laboratoryjny w analizach kału zlicza się CFU (jednostki tworzące kolonie). Na podstawie wniosku lekarz ocenia dysbiozę, stopień uszkodzenia. Funkcje bifidobakterii:

  • rozpad białek, tłuszczów i węglowodanów na cząsteczki, które swobodnie przenikają przez ścianę jelita do krwiobiegu;
  • synteza witamin;
  • aktywacja perystaltyki;
  • neutralizacja żużli i toksyn;
  • zapewnienie odporności lokalnej.

Poziom 1010-1011 (minimum 109) CFU / g jest uważany za normalny dla dziecka. Spadek wskazuje na dysbiozę jelit.

Znaczenie Lactobacilli to:

  • w syntezie kwasu mlekowego w celu zapewnienia niezbędnej równowagi kwasowo-zasadowej organizmu;
  • produkcja enzymu laktazy, który rozkłada białka mleka;
  • stymulacja innych układów enzymatycznych;
  • walka z patogenną florą.

Normalny poziom mieści się w przedziale 106-107 CFU / g. Przy niskim współczynniku niedostatecznej asymilacji mleka możliwe jest powstanie nietolerancji. Dzieciak martwi się zaparciami, reakcjami alergicznymi (skaza). Taka sama częstość występowania jak pałeczki kwasu mlekowego w jelitach niemowląt bez dysbiozy mają Escherichia (pożyteczny szczep E. coli).

  • do procesu trawienia;
  • walczyć z chorobotwórczymi bakteriami;
  • aktywacja odporności.

Kwota maleje, jeśli przyczyną dysbiozy u dziecka jest infekcja pasożytnicza. Ponadto ważny jest poziom Escherichia coli o obniżonej aktywności enzymatycznej. Jeśli w strukturze przekraczają 10%, wskaźnik wskazuje na objawy dysbiozy.

Na dysbiozę u miesięcznego dziecka wpływa liczba tych trzech rodzajów bakterii jelitowych. Bakteroidy to pożyteczne mikroorganizmy, które pojawiają się w wieku 6 miesięcy. Stopniowo kolonizują przewód pokarmowy dziecka. Norma dla starszych dzieci wynosi 107-108 CFU / g. Główną funkcją jest współudział w rozkładaniu tłuszczów.

Oprócz wymienionych funkcji flora bakteryjna jelit zapewnia:

  • przyswajanie najważniejszych pierwiastków śladowych z pożywienia (żelazo, miedź, potas, wapń, magnez, sód), witamina D;
  • udział w syntezie witamin K z całej grupy B;
  • wiązanie, neutralizacja i wydalanie uwięzionych soli metali ciężkich, toksyn, azotanów z kałem.


Wczesne wprowadzenie pokarmów uzupełniających niekorzystnie wpływa na florę jelitową dziecka

Jakie bakterie jelitowe mogą powodować choroby?

Wymienione 4 rodzaje mikroorganizmów są koniecznie obecne u zdrowego dziecka. Warunkowo właściwości chorobotwórcze posiadają bakterie, które wspierają trawienie z normalną odpornością i reakcjami środowiskowymi. Wraz ze spadkiem (na przykład podczas ARVI, ząbkowania) przechodzą na stronę patologii.

Zdradzieckie mikroorganizmy obejmują enterokoki, peptostreptokoki, gronkowce saprofityczne, grzyby Candida, clostridia. Mikroorganizmy chorobotwórcze nie powinny być normalne. Ich obecność u niemowląt spowodowana jest infekcją jelitową. Dysbioza jelit u małych dzieci staje się powikłaniem.

Najczęściej identyfikowane:

  • salmonella - choroba charakteryzuje się ciężkim przebiegiem z ciężkim zatruciem, posocznicą, zapaleniem płuc, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych;
  • shigella - znany czynnik wywołujący czerwonkę, atakuje jelito grube, objawia się zatruciem, bólem brzucha, biegunką, gorączką, pozornie bolesną potrzebą wypróżnienia;
  • Staphylococcus aureus - czynnik wywołujący krostkowe zmiany skórne, reakcje alergiczne, „plaga” oddziałów położniczych (szybko się rozprzestrzenia, jest śmiertelna z powodu posocznicy noworodkowej).

Dlaczego dziecko ma?

Przyczyny dysbiozy u dzieci w dużej mierze zależą od rodzaju karmienia. Noworodek otrzymuje odporność i pożyteczne bakterie z siarą w ciągu pierwszych 2 godzin po przylgnięciu do piersi matki. Proces ten ma ogromne znaczenie w profilaktyce dysbiozy u niemowląt..

Przyczynami dysbiozy u niemowląt (u dzieci karmionych piersią) mogą być:

  • opóźnione przywiązanie do piersi (później 2-3 godziny po porodzie) przy trudnym porodzie, ciężkim stanie noworodka lub matki;
  • potrzeba antybiotykoterapii dla matki karmiącej lub dziecka;
  • naruszenie przez matkę podczas laktacji diety z powodu stosowania możliwych alergenów, pokarmów powodujących tworzenie się gazów w jelitach;
  • nieracjonalne karmienie sztuczne lub mieszane;
  • częsta zmiana receptur ze sztucznym karmieniem;
  • zatrucie pokarmowe lub infekcja jelitowa.

Mama powinna zrozumieć, co martwi dziecko, lekarz pomoże

W przypadku starszego dziecka wśród przyczyn dysbiozy przeważają:

  • naruszenie diety z powodu przekarmienia mąką, bogatymi produktami kulinarnymi, słodyczami;
  • choroby układu pokarmowego - z zespołem dyspeptycznym;
  • obniżona odporność i częste choroby układu oddechowego;
  • samodzielne stosowanie leków przez rodziców bez uzasadnionej recepty, przekroczenie dawki, przebieg leczenia;
  • infekcje pasożytnicze, inwazje robaków;
  • skłonność do reakcji alergicznych;
  • zaburzenia hormonalne podczas wzrostu i dojrzewania, z patologią endokrynologiczną;
  • konsekwencje operacji na narządach jamy brzusznej;
  • przenoszone naprężenia;
  • niekorzystna sytuacja w rodzinie, w szkole.

Objawy dysbiozy u dzieci w różnym wieku są różne ze względu na stan ogólnej odporności.

Jak dysbioza objawia się u niemowląt?

Ujawnienie dysbiozy u noworodka niepokoi pediatrę i wymaga sprawdzenia przestrzegania diety matki karmiącej. Dysbakteriozę u niemowląt można podejrzewać na podstawie burczącego żołądka, płaczu w nocy z powodu kolki i dyskomfortu, wzdęć i częstych gazów, obfitej niedomykalności („fontanna”), luźnych stolców do 15 razy dziennie, spienionych stolców, zawierających cząsteczki niestrawionego mleka.

Objawy u starszych dzieci

Dysbakterioza u starszych dzieci powoduje symptomatologię, na którą zwraca się uwagę nie tylko rodzicom, ale także małym pacjentom. W wieku 3-4 lat dzieci próbują powiedzieć i pokazać, gdzie boli. Dziecko jest obserwowane:

  • naprzemienność zaparć i biegunki;
  • odchody mają nieprzyjemny zapach, zawierają niestrawione grudki jedzenia;
  • żołądek jest spuchnięty i ciągle dudni;
  • skargi na skurcze brzucha 1-2 godziny po jedzeniu;
  • alergie skórne;
  • nietolerancja mleka (laktoza);
  • niska odporność, częste choroby wirusowe;
  • opóźnienia w rozwoju fizycznym rówieśników;
  • słaby apetyt;
  • utrata masy ciała.

Objawy są wynikiem zmniejszenia aktywności pożytecznej flory bakteryjnej, przedwczesnego trawienia pokarmu. Częste niezrozumiałe bóle sprawiają, że dziecko jest nerwowe, kapryśne. Źle śpi, płacze, narzeka na zmęczenie. W wieku szkolnym dziecko nie radzi sobie z obciążeniem, ma niskie wyniki w nauce

Metody diagnostyczne

Zmiany w zachowaniu dziecka i ucznia powinny ostrzec rodziców. Jest więcej przypadków, gdy nauczyciel prowadzi dziecko do pediatry. Jakiekolwiek dolegliwości związane z bólem brzucha nie powinny pozostawiać obojętnych bliskich osób dorosłych.

Aby dokładnie potwierdzić dysbiozę, konieczne jest badanie:

Jak oddawać kał na dysbiozy?

  • Analiza bakteryjna kału i badanie flory jelitowej. Kał zbiera się do sterylnego słoika i dostarcza w ciągu dwóch godzin do laboratorium w celu zaszczepienia. Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, nie można ocenić wiarygodności wyników, ponieważ niektóre bakterie umrą.
  • Badanie kału na coprogram pozwala sprawdzić postęp trawienia pokarmu w jelicie.
  • Ultradźwięki narządów jamy brzusznej są konieczne, aby wykluczyć pierwotną patologię, wrodzone zaburzenia strukturalne.
  • Ogólne badania krwi określają brak anemii. Testy biochemiczne są wykonywane w celu wykrycia uszkodzeń wątroby, trzustki.

W razie potrzeby lekarz zaleci bardziej „ukierunkowane” badanie narządów. W przypadku niejasnych objawów, aby dowiedzieć się, jak leczyć dysbiozę u niemowląt, czasami trzeba zbadać matkę karmiącą.

Leczenie

Aby wyleczyć dysbiozę, potrzeba cierpliwości rodziców, organizacji kontroli żywieniowej, wykluczenia głównej przyczyny, z którą związane są problemy. Gastroenterolodzy zalecają w takich przypadkach podejście zintegrowane. W leczeniu dysbiozy jelit u dziecka konieczne jest zapewnienie odpowiedniego odżywiania, leków, środków objawowych.

Wymagania dietetyczne

Dzieci poniżej pierwszego roku życia powinny otrzymywać mleko matki. Zaleca się przynajmniej karmienie ze spadkiem laktacji. Ten naturalny sposób pomoże „wypełnić” jelita dziecka niezbędną florą. Artyści potrzebują najbezpieczniejszej formuły. Częsta ich zmiana jest zabroniona.

Jeśli dziecko jest starsze niż rok, dieta musi koniecznie zawierać sfermentowane produkty mleczne: kefir, jogurt, twarożek średniotłuszczowy (nie więcej niż 5%), sfermentowane mleko pieczone, jogurt, śmietanę. Cukier jest ograniczony, więc musisz nauczyć pić niesłodzony kefir. Pediatra pomoże Ci wybrać najlepszą formułę

Z diety będziesz musiał wykluczyć wypieki, słodycze, wszystkie smażone i tłuste potrawy, czekoladę, kiełbaski, kiełbaski, sosy, przyprawy, keczup, napoje gazowane, fast food. Te pokarmy są szkodliwe nawet dla zdrowego dziecka. Warzywa można gotować w postaci duszonego puree, sosu winegret bez słonych składników, tartej sałatki.

Kwaśne owoce są tymczasowo wykluczone. Pokazano banany, pieczone jabłko. Czasami zastosowanie diety wystarcza do prawidłowego trawienia. Jeśli po 10 dniach racjonalnego odżywiania nie ma wyników, przepisuje się leki.

Funkcje terapii lekowej

Przejście na terapię lekową ma na celu:

  • tłumić lub niszczyć chorobotwórczą mikroflorę znajdującą się w jelicie - przepisać krótki cykl antybiotyków, bakteriofagów (z czerwonką, salmonellozą);
  • wprowadzają pożyteczne bakterie do jelit i promują ich rozmnażanie - w tym celu stosuje się prebiotyki, probiotyki i symbiotyki;
  • usunąć nagromadzone toksyny z jelit za pomocą preparatów z grupy sorbentów;
  • uzupełnia utratę witamin, stymuluje rozwój odporności.

Probiotyki to główne preparaty zawierające żywe pożyteczne bakterie. Dla dzieci bardziej odpowiednie są formy w rozpuszczalnym proszku, syropie, kroplach. Pediatrzy przepisują: Bifiform, Linex, Acipol, Bifidumbacterin, Enterol. Zawierają różne stężenia bifidobakterii i pałeczek kwasu mlekowego. Odpowiedni dla niemowląt w pierwszym miesiącu życia.

Same prebiotyki nie zawierają bakterii, ale pomagają je odżywić i stwarzają korzystne warunki do rozmnażania. Dlatego zatrzymują przybywające bakterie i chronią je. Klasa synbiotyków to połączenie pro i prebiotyków.

Enterosorbenty (Smecta, Polysorb) są przepisywane w celu oczyszczenia jelit z toksyn i żużli. Wiążą szkodliwe substancje i usuwają je z kałem. Są szczególnie ważne w przypadku dysbiozy spowodowanej zatruciem jelit, przyjmowaniem leków. W celu złagodzenia napadów kolki i wzdęć stosuje się środki przeciwskurczowe i enzymatyczne. Kompozycję rozcieńcza się w przegotowanej wodzie zgodnie z instrukcją

Jak ostrzec?

W celu zapobiegania dysbiozy jelitowej u dzieci zaleca się:

  • karmić dziecko wyłącznie produktami dopuszczonymi do wieku, nie podawać potraw „dla dorosłych”, smażonych, wędzonych;
  • unikaj długich przerw w karmieniu, a także przekarmiania ciastami, ciastami, słodyczami;
  • nie leczyć się narkotykami;
  • w przypadku zaparć stosować korektę żywieniową, a nie środki przeczyszczające;
  • monitorować, co dziecko w wieku szkolnym kupuje w drodze ze szkoły.

Wszystkie wymagania dotyczące zapobiegania i leczenia dysbiozy u dzieci są nakładane na bliskich dorosłych. Niemożliwe jest wywołanie objawów niestrawności i dolegliwości związanych z bólem brzucha. Powstawanie przewlekłych procesów zapalnych w dzieciństwie zwiększa ryzyko patologii „dorosłych”.

Dysbakterioza u niemowląt

Przyczyny dysbiozy u dzieci. Leczenie dysbiozy

Jednym z najważniejszych problemów rodziców dzieci był, jest i będzie stan narządów trawiennych dziecka. Nic dziwnego - w końcu rozwój i kształtowanie się odporności, a nawet nastrój okruchów, zależą od tego, jak je dziecko, jak funkcjonują jego jelita. Sam dzieciak, przy najmniejszych kłopotach ze strony trawienia, głośno to sygnalizuje, wzbudzając jeszcze większy niepokój u swoich rodziców. Więc co kryje się za większością przypadków kolki jelitowej, zaparć niemowląt, niedoborów witamin i niespokojnego zachowania??

Jelito i jego „mieszkańcy”

Urodzone dziecko przenosi się z absolutnie sterylnego środowiska ciała matki do świata zamieszkanego przez ogromną liczbę różnorodnych drobnoustrojów. Nie może długo pozostać bezpłodny. Niemal natychmiast po urodzeniu jego ciało zaczyna być zaludniane przez przedstawicieli świata drobnoustrojów. Jelita dziecka są częściowo skolonizowane przez drobnoustroje podczas porodu, kiedy dziecko porusza się wzdłuż kanału rodnego matki. Gdy pierwsza porcja pokarmu dostanie się do żołądka, jelita stają się siedliskiem wielu mikroorganizmów. Ich liczba stopniowo rośnie i ostatecznie staje się tak znacząca, że ​​na każde 3 gramy dziecięcego kału przypada 1 gram drobnoustrojów! Życie w jelitach takiej liczby drobnoustrojów jest bardzo przydatne nie tylko dla drobnoustrojów, ale także dla ludzi. Takie wzajemnie korzystne współistnienie organizmu ludzkiego i mikroorganizmów obecnych w jego jelitach nazywa się symbiozą..

Wszystkie mikroorganizmy jelitowe są podzielone na dwie grupy. Pierwsza grupa to flora obligatoryjna. Te drobnoustroje muszą być obecne w jelitach. Składa się z drobnoustrojów, bez których nie może być normalnego trawienia, stabilnej odporności, ani dobrego zdrowia. Są to bifidobakterie, pałeczki kwasu mlekowego i E. coli. Do tej grupy należą również bakterie saprofityczne, które nie mają żadnego wpływu na zdrowie człowieka - ani pozytywnego, ani negatywnego. Są to bakteroidy i enterokoki. Grupa drobnoustrojów obligatoryjnych jest najliczniejsza, stanowi około 97% ogólnej liczby drobnoustrojów jelitowych.

Druga grupa nazywana jest opcjonalną florą. Jego obecność w jelitach jest opcjonalna. Ponadto w niesprzyjających warunkach, do których należą obniżona odporność, infekcja, stres, urazy, błędy żywieniowe, drobnoustroje z tej grupy mogą stać się chorobotwórcze (chorobotwórcze) i mnożąc się w dużych ilościach, wywołać kliniczne objawy infekcji jelitowej. Wśród nich są mikroorganizmy zwane warunkowo chorobotwórczymi (Clostridia, Klebsiel) oraz mikroorganizmy, których obecność w jelitach dziecka normalnie nie powinna występować. Są to gronkowce, proteus, grzyby drożdżowe z rodzaju Candida. Będąc warunkowo chorobotwórczymi dla osoby dorosłej, bez wątpienia stają się chorobotwórcze dla niemowlęcia, to znaczy, jeśli u osoby dorosłej te mikroorganizmy wywołują chorobę I tylko w niektórych przypadkach, to zawsze dziecko.

Mówiąc o drobnoustrojach żyjących w jelitach, nie można nie skupić się na grupie pożytecznych drobnoustrojów. Są to pałeczki kwasu mlekowego i bifidobakterie, które są najważniejszym czynnikiem ochronnym. Istniejąc w jelicie, po pierwsze, tworzą tam warunki, które są całkowicie nieodpowiednie do życia drobnoustrojów chorobotwórczych. Tym samym poprzez swoją żywotną aktywność zapewniają ochronę jelita przed nadmiernym rozwojem mikroorganizmów oportunistycznych i chorobotwórczych. Po drugie, te drobnoustroje stymulują układ odpornościowy dziecka do produkcji własnych immunoglobulin - niezawodnej osłony przed infekcją z zewnątrz. Po trzecie, bifidobakterie i pałeczki kwasu mlekowego przyczyniają się do produkcji w jelicie naturalnych witamin, takich jak B6 B12 i kwas foliowy. Po czwarte, mikroorganizmy te sprzyjają wchłanianiu w jelicie tak ważnych składników pokarmowych, jak żelazo, wapń i witamina D. I wreszcie stymulują motorykę jelit (funkcję motoryczną)..

Bardzo ważny jest prawidłowy stosunek liczby bakterii w jelicie, w przypadku jego naruszenia odporność spada, co oznacza, że ​​wzrasta ryzyko infekcji jelitowych, dochodzi do hipowitaminozy, może rozwinąć się niedokrwistość z powodu niedostatecznego spożycia żelaza i krzywicy z powodu niedoboru wapnia i witaminy D. jaki jest sens tej symbiozy, taką cenę płacą nam mikroorganizmy za zaszczyt istnienia z nami!

Jak powstaje mikroflora jelitowa?

Więc dziecko rodzi się ze sterylnymi jelitami. Kontakt z otaczającymi go przedmiotami na sali porodowej staje się pierwszym spotkaniem ze światem drobnoustrojów, odmiennym od matki. W kanale rodnym matki zwykle przeważają pałeczki kwasu mlekowego, bifidobakterie, E. coli. Dziecko przechodząc przez kanał rodny matki, zostaje zakażone tymi mikroorganizmami, które częściowo kolonizują jego jelita.

Jednak te mikroby to za mało, a układ odpornościowy noworodka jest nadal zbyt niedoskonały, aby w pełni oprzeć się atakowi obcych mikrobów. Dlatego w pierwszych minutach życia niemowlęta są umieszczane na brzuchu matki - jej skóra oddaje część swojej mikroflory, chroniąc dziecko przed pierwotną kolonizacją obcych drobnoustrojów.

Ale jeszcze ważniejsze jest pierwsze przywiązanie do piersi. Kiedy noworodek bierze sutek matki do ust, kiedy pierwsze krople siary dostają się do jego żołądka, kładzie się fundament pod zdrowie dziecka. Siara matki jest naprawdę magazynem różnorodnych czynników ochronnych, które warunkują powstawanie zarówno odporności, jak i mikroflory jelitowej. Colostrum zawiera tak zwane czynniki bifidogenne, które przyczyniają się do wzrostu niezastąpionych bifidobakterii. Dostając się do jelit dziecka w pierwszych dwóch godzinach jego życia, czynniki bifidogenne stwarzają tam warunki, w których bifidobakterie otrzymane przez noworodka przy urodzeniu nie umierają, a wręcz przeciwnie, rosną i rozmnażają się, tworząc normalną mikroflorę jelitową. Ponadto siara zawiera immunoglobuliny wytwarzane przez organizm matki w odpowiedzi na infekcje, które miała w swoim życiu. W ten sposób dziecko otrzymuje rodzaj szczepionki, a ta odporność ochroni go przez cały pierwszy rok życia. Nie ma wątpliwości, że te dzieci, które były przywiązane do piersi w pierwszej godzinie życia, szybciej i bezpieczniej pokonują proces tworzenia się mikroflory jelitowej, rzadziej rozwijają naruszenie krajobrazu mikrobiologicznego jelit, znacznie lepiej przybierają na wadze.

W ciągu następnych 3-5 dni życia dziecka dochodzi do narastającej infekcji jelitowej różnymi mikroorganizmami, wśród których wraz z E. coli, bifidobakteriami, pałeczkami kwasu mlekowego występują również w dość dużej ilości warunkowo patogenne mikroorganizmy. W rezultacie w pierwszym tygodniu po urodzeniu rozwija się przemijająca (przejściowa, przemijająca) dysbioza jelitowa. Przejawia się w postaci niestabilnego wodnistego stolca, obecności w nim dużej ilości śluzu, zieleni, a także skurczów brzucha, niedomykalności. Ale pod koniec pierwszego tygodnia rozpoczyna się kolejna faza kolonizacji mikrobiologicznej jelita, kiedy bifidobakterie i pałeczki kwasu mlekowego zaczynają wypierać innych przedstawicieli świata drobnoustrojów.

Przemijająca dysbioza jelitowa nie jest chorobą, a przy braku czynników obciążających (wcześniactwo, długotrwałe stosowanie antybiotyków, choroby zakaźne) bezpiecznie kończy się w drugim tygodniu życia dziecka. Jednak do powstania prawidłowej mikroflory konieczne jest spełnienie szeregu ważnych warunków - wczesne (w pierwszej godzinie życia) karmienie piersią, wyłączne karmienie piersią w pierwszym miesiącu życia dziecka oraz najlepiej wspólny pobyt matki z dzieckiem. Jeśli te warunki nie są spełnione, ryzyko rozwoju prawdziwej dysbiozy, a wraz z nią alergii pokarmowych, zaburzeń trawienia, obniżonej odporności, wzrasta wielokrotnie.

Dysbakterioza: co martwi dziecko?

Niemowlę, w którego jelitach zaburzony jest ilościowy i jakościowy skład mikroflory, często zachowuje się niespokojnie, jego sen jest zaburzony z powodu bolesnych skurczów jelit, które mają charakter napadowy i pojawiają się 1,5-2 godziny po karmieniu. Prawie zawsze towarzyszy temu wzdęcia z powodu zwiększonego tworzenia się gazów, dudnienia wzdłuż jelit. Z powodu wzdęć i naruszenia przepływu pokarmu przez jelita obserwuje się niedomykalność i wymioty. W szczególnie ciężkich przypadkach dysbiozy jelitowej towarzyszy zespół złego wchłaniania (upośledzone wchłanianie składników odżywczych w jelicie cienkim), objawiający się biegunką (pienisty kał o kwaśnym lub zgniłym zapachu) oraz spadkiem tempa przyrostu masy ciała. A ponieważ dysbioza jelit jest zawsze procesem wtórnym, rozwijającym się na tle pewnych podstawowych problemów w organizmie dziecka (infekcje jelitowe, przyjmowanie antybiotyków, wcześniactwo, niewłaściwe karmienie), dodanie zespołu złego wchłaniania dodatkowo pogarsza ciężkość tej choroby.

U wielu dzieci na tle dysbiozy dochodzi do uporczywych zaparć, ponieważ przy braku normalnej liczby bifidobakterii substancja stymulująca kurczliwość jelita nie jest wytwarzana w odpowiedniej ilości.

W jej trakcie dysbioza jest kompensowana i nieskompensowana.

W przypadku wyrównanej dysbiozy jelitowej nie ma objawów klinicznych. Dziecko czuje się całkiem satysfakcjonująco, a naruszenie krajobrazu mikrobiologicznego staje się przypadkowym odkryciem, gdy analiza kału (nawiasem mówiąc, to badanie służy jako główne kryterium laboratoryjne dysbiozy) z zupełnie innego powodu.

Nieskompensowanej dysbiozie towarzyszą wszystkie wymienione powyżej objawy kliniczne. W takich przypadkach jest dużo skarg, a pytanie, czy dziecko wymaga leczenia, czy nie, nie jest podnoszone. Rodzice dziecka zobowiązują się do jak najszybszego jak najskuteczniejszego leczenia, aby uwolnić dziecko od cierpienia..

Jeśli chodzi o pierwszy przypadek, gdy dolegliwości praktycznie nie ma, dziecko dobrze przybiera na wadze, dobrze śpi lub całkiem zadowalająco, nie ma wyraźnych objawów alergii, rodzice zadają tradycyjne pytanie: „Po co leczyć dziecko, skoro nic mu nie przeszkadza?”. Tak jest w przypadku starszych dzieci - w przypadku stwierdzenia wyrównanej dysbiozy jelitowej z reguły nie wymaga ona leczenia. Zupełnie inaczej problem rozwiązuje się u niemowląt - ich dysbakterioza i tak wymaga leczenia, ponieważ u takich małych dzieci kompensacja zaburzonej mikroflory jelitowej jest stanem przejściowym i bardzo niestabilnym z powodu niedoskonałej odporności. Przy najmniejszym zaburzeniu tej równowagi (a może to być spowodowane ząbkowaniem i szczepieniami, hipotermią i przejściem na sztuczne karmienie oraz zwykłym przeziębieniem, a nawet stresem) dysbioza staje się nieskompensowana. Dlatego każda dysbioza u niemowląt wymaga leczenia, które powinno być ściśle indywidualne, zważone, oparte na danych laboratoryjnych, złożone.

Leczenie i zapobieganie dysbiozy

Jednym z najważniejszych punktów w leczeniu dysbiozy jest karmienie piersią. W pierwszym roku życia każde dziecko potrzebuje mleka matki tak długo, jak to możliwe. Szczególnie dzieci z objawami dysbiozy jelitowej. Jak już wspomniano, matczyna siara zawiera wiele substancji, które przyczyniają się do tworzenia normalnej mikroflory i ochrony przed mikroorganizmami oportunistycznymi. Ale mleko dojrzałej matki jest nie mniej wartościowe z punktu widzenia zapobiegania zaburzeniom mikroflory jelitowej. Zapewnia nie tylko optymalne warunki dla rozwoju zdrowej mikroflory, ale także utrzymuje istniejącą równowagę między bifidobakteriami, pałeczkami kwasu mlekowego i Escherichia coli, wspomagając prawidłowe trawienie i zapobiegając rozwojowi reakcji alergicznych.

Jeśli jednak karmienie piersią jest niemożliwe, należy preferować formuły dostosowane do potrzeb, wzbogacone o czynniki ochronne. Są to sfermentowane mieszanki mleczne; i mieszanki zawierające żywe bakterie; oraz mieszanki zawierające prebiotyki - substancje wspomagające przyswajanie i rozmnażanie zdrowej mikroflory. Wszystkie te mieszanki mogą być używane tylko zgodnie z zaleceniami lekarza..

Po badaniu bakteriologicznym kału i rozpoznaniu leczenie (korekta mikroflory) powinno składać się z dwóch etapów.

Pierwszy etap obejmuje zahamowanie wzrostu mikroorganizmów oportunistycznych. Osiąga się to za pomocą specjalnych immunopreparatów (bakteriofagów), które mają zdolność wchłaniania i rozpuszczania komórek drobnoustrojów w sobie lub za pomocą antyseptyków jelitowych lub antybiotyków. Niemal zawsze podczas badania bakteriologicznego kału określa się również wrażliwość drobnoustrojów oportunistycznych na określony bakteriofag lub antybiotyk. Niewątpliwie preferowane jest stosowanie bakteriofagów. Jeśli z jakiegoś powodu ich użycie jest niemożliwe, to z szeregu leków przeciwbakteryjnych należy wybrać te, które działając tylko w świetle jelita, nie dostają się do krwiobiegu i nie mają ogólnego wpływu na organizm.

Drugi etap korekty mikrobiologicznego krajobrazu jelita ma na celu zasiedlenie go zdrową florą i stworzenie warunków sprzyjających jego rozwojowi. Wraz ze wspomnianymi już prebiotykami wykorzystuje się do tego probiotyki - preparaty zawierające żywe mikroorganizmy, takie jak znane nam bifidobakterie, pałeczki kwasu mlekowego i Escherichia coli, a także ich produkty przemiany materii, które pomagają im z powodzeniem zasiedlić jelita. Przebieg leczenia jest każdorazowo przepisywany przez lekarza. Prebiotyki zawierają niestrawne substancje, które mają korzystny wpływ na wzrost zdrowej mikroflory i ją aktywują. Należą do nich laktuloza, oligosacharydy, błonnik. Składniki te stymulują również ruchy jelit, pomagając złagodzić zaparcia..

Jak więc zapobiegać rozwojowi dysbiozy u dziecka? Przede wszystkim planując ciążę, przyszła mama musi zostać zbadana przez ginekologa w celu zidentyfikowania i wyleczenia ewentualnych zaburzeń flory narządów płciowych na czas. Jeśli ciąża już się rozpoczęła, to nie jest za późno, aby zająć się nią teraz - obecnie jest wystarczająco dużo środków, aby umożliwić takie leczenie w ciąży. Musisz uważnie monitorować swoją dietę, unikać przyjmowania antybiotyków i prowadzić zdrowy tryb życia pod każdym względem. Ponadto nie jest nie na miejscu, aby zapytać z wyprzedzeniem w szpitalu, czy matka i dziecko mieszkają w nim razem i jak szybko po porodzie noworodki zostaną przyłożone do piersi..

W przypadku pytań medycznych należy wcześniej skonsultować się z lekarzem

Artykuły O Zapaleniu Wątroby